Nawigacja

Aktualnie online

· Gości online: 2

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 151
· Najnowszy użytkownik: yoka

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło

Rozporządzenie Ministra Zdrowia w sprawie Medycznych czynności rattunkowych podpisane

Minister Zdrowia Konstanty Radziwiłł podpisał w dniu 20 kwietnia 2016 r "Rozporządzenie w sprawie medycznych czynności ratunkowych i świadczeń zdrowotnych innych niż medyczne czynności ratunkowe , które mogą być wykonywane przez ratownika medycznego".
Rozporządzenie ogłoszono 27.04.2016r. w Dzienniku Ustaw 2016 poz.587
Rozporządzenie wejdzie w życie po 14 dniach od dnia ogłoszenia.

Konferencja Uzgodnieniowa dotycząca rozporządzenia w sprawie medycznych czynności ratunkowych

To nie Prima Aprilis!
- ratownik medyczny zyska nowe uprawnienia
- psy szczekają, karawana idzie dalej…

Wczoraj, 1 kwietnia w Ministerstwie Zdrowia odbyła się Konferencja Uzgodnieniowa dotycząca rozporządzenia w sprawie medycznych czynności ratunkowych i świadczeń zdrowotnych innych niż medyczne czynności ratunkowe, które mogą być udzielane przez ratownika medycznego. Konferencja trwała prawie 6 godzin, podczas których przeanalizowano uwagi wniesione do Ministerstwa Zdrowia w trakcie konsultacji publicznych. W tym miejscu należy pochwalić urzędników Ministerstwa Zdrowia za świetne
i odpowiednio wcześniejsze przygotowanie tabeli uwag (ponad 130 stron uwag samych organizacji i podmiotów konsultujących), co ułatwiło sprawne procedowanie rozporządzenia. W początkowej fazie brał udział Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia Marek Tombarkiewicz, a następnie przewodzenie obradom przejął Mateusz Komza Dyrektor Departamentu Spraw Obronnych, Zarządzania Kryzysowego, Ratownictwa Medycznego
i Ochrony Informacji Niejawnych. W spotkaniu uczestniczyło ok. 50 osób, przedstawiciele ratowników medycznych, lekarzy, pielęgniarek, a także MON, PSP, GOPR, LPR, urzędów, towarzystw naukowych, pracodawców, jak i lotniska im. Chopina.
Podczas poprzedzających Konferencję konsultacji publicznych (trwających do 22 lutego) i do samej Konferencji byliśmy świadkami histerycznych zachowań działaczek organizacji pielęgniarskich. W licznych wypowiedziach widoczna była małostkowość granicząca ze śmiesznością, zawód ratownika medycznego był poniżany i dyskredytowany. Panie pielęgniarki (aktywistki) wystawiły same sobie świadectwo, chyba lecząc swoje bliżej nieokreślone kompleksy w stosunku do zawodu ratownika medycznego. Osoby sygnujące swoim nazwiskiem pisma na temat uprawnień zawodowych ratowników medycznych wielokrotnie skompromitowały się brakiem znajomości kwalifikacji zawodowych ratowników medycznych i szczegółowych programów kształcenia i praktyk. Byliśmy świadkami żenującej mowy nienawiści przedstawicieli jednego zawodu do drugiego. Nawet nie mam ochoty na przedstawianie tych osób, bo niczemu by to nie służyło. Kompetencje ratownika medycznego zapisane w projektowanym rozporządzeniu nijak się mają do kompetencji pielęgniarek. Wiele czynności związanych z pacjentem nadal będzie mogła wykonać TYLKO pielęgniarka. Pielęgniarki (aktywistki NRPiP, PTP i OZZPiP) jak twierdzy bronią wejścia na oddziały szpitalne przed ratownikami medycznymi – chcą by pracowali oni tylko w karetkach i SOR-ach.

Związki zawodowe pracowników medycznych wspólnie walczą o nowy system płac

Związki zawodowe pracowników medycznych wspólnie walczą o nowy system płac

O sprawiedliwy system wynagradzania pracowników ochrony zdrowia zaapelowało wspólnie w poniedziałek (14 marca) dziewięć ogólnokrajowych związków zawodowych skupiających różne zawody medyczne. Postulują oni ustawowe określenie minimalnych wynagrodzeń pracowników medycznych.

Podczas konferencji "Czy dobra zmiana w ochronie zdrowia jest możliwa bez strajku?" przedstawiciele związków podpisali pismo do premier Beaty Szydło. Związkowcy oczekują, że premier spotka się z nimi i rząd przygotowuje projekt ustawy określającej minimalne stawki pensji zasadniczej dla poszczególnych grup zawodowych.
Związkowcy poinformowali też, że w przypadku braku pozytywnej reakcji na ich postulaty skorzystają oni z prawa do organizowania akcji protestacyjnych, łącznie ze strajkiem wszystkich zawodów medycznych.
Roman Badach-Rogowski z Krajowego Związku Zawodowego Pracowników Ratownictwa Medycznego (KZZPRM) oceniał, że w systemie ochrony zdrowia brakuje "negocjacyjnych" sposobów ustalania wynagrodzeń pracowników.
- Płace w ochronie zdrowia rosną jedynie od strajku do strajku - zaznaczył. Wyjaśnił, że celem porozumienia związków jest wypracowanie systemu, który pozwoli na dojście do uczciwych wynagrodzeń.
Ile zarabiają ratownicy medyczni?
Jak poinformował nas Badach-Rogowski, ratownicy medyczni zatrudnieni na etatach zarabiają w granicach: od płacy minimalnej - nieco powyżej 1,5 tys. zł, do ponad 3 tys zł. - Większość ratowników pracuje na kontraktach, czyli faktycznie umowach śmieciowych - twierdzi nasz rozmówca.
Na ratowniczych kontraktach stawki godzinowe zaczynają się od ok. 12 zł (nawet gdzieniegdzie są niższe), a sięgają maksymalnie 25-30 zł; z tym, że pracownik musi opłacić prawie 1200 zł ZUS-u.
- Jeżeli przyjmiemy, że na kontrakcie ratownik chciałby pracować jak na etacie ok. 170 godz. w miesiącu, to mnożąc to przez najniższą 12-złotową stawkę otrzymujemy ok. 2 tys. złotych. Z tego po odjęciu 1200 zł opłat, żeby być ubezpieczonym i żeby prowadzić działalność, zostaje mu 800-900 zł - twierdzi Badach-Rogowski.
Dlatego większość ratowników nie pracuje tylko na etacie. Jak przekonuje szef związkowców, na wezwanie często przyjeżdża karetką ratownik medyczny, który jest w pracy drugą dobę, a bywa, że i trzecią.
Dodaje: - W niektórych jednostkach przy systemie pracy dzień i noc/wolne/ponownie dzień i noc ratownicy mają 21-22 dyżury w miesiącu, co daje ponad 250 godzin w jednym pogotowiu. Później ratownik jedzie do pracy w innym miejscu. Nierzadko czas pracy ratowników przekracza 400 godzin miesięcznie.
Jak mówi Badach-Rogowski, "cierpliwość się wyczerpała". Zarówno on, jak i przedstawiciele innych związków, mówią o "historycznym porozumieniu". - Dzisiejsza konferencja pokazała, że pierwszy raz w historii wszystkie zawody medyczne potrafiły się porozumieć. Minister zdrowia proponował, żebyśmy przedstawili propozycje stawek minimalnych w poszczególnych zawodach medycznych w publicznej służbie zdrowia. Zrobiliśmy to. Teraz czas na rząd - mówi.

Ratownicy medyczni oszukani



Rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o systemie informacji w ochronie zdrowia oraz niektórych innych ustaw podpisany przez Prezydenta.

Rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o systemie informacji w ochronie zdrowia oraz niektórych innych ustaw podpisany przez Prezydenta.
Prezydent Andrzej Duda podpisał rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o systemie informacji w ochronie zdrowia oraz niektórych innych ustaw.
Poniżej link do strony z pełną treścią (o zmianach ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym od strony 171 do 192):
http://orka.sejm.gov.pl/opinie7.nsf/nazwa/3763_u/$file/3763_u.pdf
Celem ustawy z dnia 9 października 2015 r. o zmianie ustawy o systemie informacji w ochronie zdrowia oraz niektórych innych ustaw jest doprecyzowanie, a częściowo również stworzenie, ram prawnych niezbędnych do wdrożenia rozwiązań w zakresie systemu informacji w ochronie zdrowia. Ustawa realizuje cele wskazane w uzasadnieniu ustawy z dnia 28 kwietnia 2011 r. o systemie informacji w ochronie zdrowia, obejmujące w szczególności:

Poselski projekt ustawy o zmianie ustawy o PRM podpisany przez Prezydenta.

Poselski projekt ustawy o zmianie ustawy o PRM podpisany przez Prezydenta.
Prezydent Andrzej Duda podpisał Poselski projekt ustawy o zmianie ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym, ustawy o działalności leczniczej oraz ustawy o zmianie ustawy o działalności leczniczej oraz niektórych innych ustaw. Poniżej link do strony z pełną treścią:
http://orka.sejm.gov.pl/opinie7.nsf/nazwa/3837_u/$file/3837_u.pdf
Podmioty lecznicze muszą dostosować do końca 2017 r. swoje placówki do obowiązujących norm budowlanych czy przeciwpożarowych. Nowelizacja wydłuża też czas na wprowadzenie obowiązku posiadania przez szpitale umowy ubezpieczenia z tytułu zdarzeń medycznych. Nowela przewiduje ponadto m.in. zmiany dotyczące wymagań w odniesieniu do centrów urazowych dla dzieci. Definiuje, że takie centrum jest wydzieloną częścią szpitala, w którym działa szpitalny oddział ratunkowy i gdzie specjalistyczne oddziały są powiązane ze sobą organizacyjnie oraz zakresem zadań, by szybko diagnozować i leczyć pacjenta.
W znowelizowanej ustawie zapisano m.in., że dopiero od stycznia 2021 r. wejdzie w życie przepis zakładający, iż centrum urazowe dysponuje lądowiskiem lub lotniskiem dla śmigłowca ratunkowego, zlokalizowanym w takiej odległości, aby możliwe było przyjęcie pacjenta urazowego dziecięcego bez pośrednictwa specjalistycznego środka transportu sanitarnego.
Podczas prac legislacyjnych posłowie zdecydowali o dodaniu do noweli przepisów określających zadania ratowników medycznych: m.in. udzielanie świadczeń zdrowotnych - samodzielnie lub pod nadzorem lekarza; zabezpieczenie osób znajdujących się w miejscu zdarzenia oraz podejmowanie działań zapobiegających zwiększeniu liczby osób poszkodowanych. W myśl ustawy zadaniami ratownika są również transport chorego i udzielanie wsparcia psychicznego w sytuacji powodującej stan nagłego zagrożenia zdrowotnego.

OBRADY NARODOWEJ RADY ROZWOJU 16.10.2015 KOMENTARZ

OBRADY NARODOWEJ RADY ROZWOJU 16.10.2015 KOMENTARZ
Dostąpiłem nie lada wyróżnienia, Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda zaprosił mnie, przedstawiciela Krajowego Związku Zawodowego Pracowników Ratownictwa Medycznego jako eksperta w dziedzinie ochrony zdrowia na Inauguracyjne posiedzenie Narodowej Rady Rozwoju, które odbyło się 16 bm. w Pałacu Prezydenckim. Tematem obrad było „Bezpieczeństwo zdrowotne polaków – diagnoza sytuacji”. Debatowało 87 członków NRR, dziesięciu ekspertów ochrony zdrowia i Prezydent RP wraz z przedstawicielami Jego Kancelarii. We wstępnym referacie Marek Balicki ocenił, że reforma zdrowia wprowadzona 16 lat temu doprowadziła do istnienia systemu nastawionego na zysk, co pogorszyło realizację celów zdrowotnych i zwiększyło nierówności w dostępie do opieki medycznej. Stwierdził, że jeśli państwo nie jest w stanie zapewnić swym obywatelom wszystkiego co oferuje medycyna, to konieczne jest dążenie do maksymalnie efektywnego wykorzystania ograniczonych środków i zasobów.

LIST OTWARTY




DEKLARACJE PREMIER KOPACZ

DEKLARACJE PREMIER KOPACZ!!! PODWYŻKI I SAMORZĄD!!!
Relacja Romana Badach-Rogowskiego ze spotkania środowiska ratowników medycznych z Premier Kopacz dn. 7 bm. i Debaty o zdrowiu organizowanej przez Prawo i Sprawiedliwość dn. 8 bm.
Po proteście i manifestacji w Warszawie 28 września - nastąpił nagły zwrot akcji.
Mimo blokady informacyjnej o proteście w mainstreamowych mediach, to o proteście
pracowników ochrony zdrowia reprezentujących inne zawody medyczne niż lekarz
i pielęgniarka głośno było w internecie – przetoczyła się istna fala tsunami. Mój
telefon zwariował – wywiady, pytania, co dalej… Protest odniósł wielki sukces.
Zintegrował środowisko innych zawodów medycznych i natchnął do dalszych działań. Ratownicy medyczni mimo braku poparcia dla protestu ze strony Polskiej Rady
Ratowników Medycznych i Społecznego Komitetu Ratowników Medycznych (czego
do dziś nie rozumiem) stawili się tłumnie z transparentami w swych uniformach –
piękny widok. Jeszcze raz dziękuję wszystkim uczestnikom protestu.
6 bm. około południa otrzymałem informację, że na następny dzień o godz. 9:00
mam stawić się w Warszawie w siedzibie warszawskiego pogotowia na spotkanie
z Premier Ewą Kopacz. Musiałem pilnie zamieniać dyżur – nie udało się, wziąłem
oddelegowanie związkowe (znów strata finansowa). Nic więcej nie wiedziałem – ani
kto będzie na spotkaniu, ani czego będzie dotyczyć. Chwilę się spóźniłem (korki) na
spotkanie i usłyszałem, że mowa jest o dodatkowych środkach finansowych dla
Systemu PRM w celu podniesienia płac ratowników medycznych analogicznie do
pielęgniarek.

Komentarz Romana Badach-Rogowskiego po spotkaniu w Ministerstwie Zdrowia dn. 2 bm. z wiceministrem Piotrem Warczyńskim.

Jako reprezentant KZZPRM uczestniczyłem 2 bm. w spotkaniu na zaproszenie Podsekretarza Stanu w Ministerstwie Zdrowia Pana Piotra Warczyńskiego dotyczącym zmiany ustawy
o Państwowym Ratownictwie Medycznym. Zaproszenie otrzymałem w przeddzień spotkania - 1 września, tego dnia na stronach Rządowego Centrum Legislacji pojawił się projekt ustawy o zmianie ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym oraz niektórych innych ustaw zgłoszony do konsultacji publicznych (dostępny pod adresem: Link ).
Aktualnie procedowany jest równolegle w Sejmie poselski (de facto również rządowy) projekt ustawy o zmianie ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym, ustawy
o działalności leczniczej oraz ustawy o zmianie ustawy o działalności leczniczej oraz niektórych innych ustaw (dostępny pod adresem: Link ).
W kameralnym spotkaniu dziesięcioosobowego gremium, trwającym nieco ponad godzinę udział wzięli poza przedstawicielami Ministerstwa Zdrowia: panowie Dyrektorzy Robert Gałązkowski i Marcin Podgórski z Lotniczego Pogotowia Ratunkowego SPZOZ, szef Sekcji Krajowej Pogotowia Ratunkowego i Ratownictwa Medycznego NSZZ „Solidarność” Dariusz Mądraszewski, v-ce prezes Społecznego Komitetu Ratowników Medycznych Andrzej Kopta, Przewodnicząca Polskiej Rady Ratowników Medycznych Edyta Wcisło i piszący te słowa Roman Badach-Rogowski z Krajowego Związku Zawodowego Pracowników Ratownictwa Medycznego. Na wstępie wiceminister Warczyński poinformował nas, że odbędą się skrócone konsultacje publiczne projektu rządowego do 21 dni zamiast 30, bo pozostały już tylko trzy posiedzenia Sejmu do czasu wyborów parlamentarnych. Prace nad projektem trwały tak długo, ponieważ Ministerstwo Zdrowia chciało wprowadzić zapisy o samorządzie ratowników medycznych. Niestety zdanie Rządu było inne niż Ministerstwa Zdrowia. Rejestr ratowników medycznych będą prowadzili Wojewodowie i oni też będą nadawali prawo wykonywania zawodu. Pan Warczyński powiedział, że ministerstwo wystąpiło po raz kolejny o zwiększenie nakładów finansowych na ratownictwo medyczne do Ministra Finansów – jeszcze nie ma odpowiedzi. Obecna na spotkaniu Pani Barbara Bańczak-Mysiak Zastępca Dyrektora Departamentu Spraw Obronnych, Zarządzania Kryzysowego, Ratownictwa Medycznego i Ochrony Informacji Niejawnych przedstawiła założenia rządowego projektu zmiany ustawy, a szczególnie prosiła o poparcie projektu poselskiego. Chodzi w nim o centra urazowe dla dzieci, jego wejście w życie pozwoli na wykorzystanie środków unijnych. Dla ministerstwa najbardziej istotne są dwa priorytety: centra urazowe dla dzieci i rozszerzenie uprawnień zawodowych ratowników medycznych. Uprawnienia zawodowe ratowników medycznych korelują bezpośrednio z brakiem pielęgniarek. Zmieniony będzie też brany pod uwagę czas dojazdu ZRM, będzie to teraz mediana. Ciekawa informacja to ta, że wg NFZ sprawdzając po numerze PESEL ratowników medycznych w PRM jest 7 300, a wg wojewodów ok. 13 000. Przedstawicielka Departamentu Nauki i Szkolnictwa Wyższego omówiła przyszłe kształcenie ratowników medycznych, projekt przewiduje, że osoby, które rozpoczną studia na kierunku ratownictwo medyczne po 30 września 2017 r., po złożeniu ostatniego wymaganego planem studiów egzaminu będą odbywać półroczną praktykę (960 godzin dydaktycznych). By móc wykonywać zawód, po uzyskaniu dyplomu ukończenia studiów konieczne będzie też zdanie Państwowego Egzaminu z Ratownictwa Medycznego (PERM) na wzór lekarskiego LEP. Zastąpi on organizowany dziś przez Centralną Komisję Egzaminacyjną zewnętrzny egzamin potwierdzający kwalifikacje w zawodzie ratownika medycznego. PERM ma być organizowany przez Centrum Egzaminów Medycznych, działające przy ministrze zdrowia. Wykonywanie zawodu będzie możliwe po uzyskaniu prawa wykonywania zawodu ratownika medycznego oraz po wpisie do rejestru ratowników medycznych. Prawo wykonywania zawodu będzie wydawał wojewoda właściwy ze względu na miejsce zamieszkania ratownika. Rejestr będzie prowadził Minister Zdrowia. Projekt nakłada na ratowników, którzy nie wykonywali zawodu przez okres dłuższy niż 5 lat,
a chcieliby wykonywać go ponownie, obowiązek odbycia sześciomiesięcznego przeszkolenia - w pełnym wymiarze czasu pracy, pod nadzorem ratownika medycznego, pielęgniarki systemu lub lekarza systemu. O wynagrodzeniu dla prowadzących przeszkolenie nie było mowy. Nie przewidziano studiów pomostowych dla ratowników medycznych ze względu na przepisy unijne. Ratownik medyczny czynny zawodowo, posiadający wykształcenie średnie, chcący uzyskać wykształcenie wyższe musi w normalnym trybie odbyć studia i zdać egzamin PERM. Nie zdanie egzaminu PERM nie będzie skutkować cofnięciem przedtem zdobytych uprawnień. Co do praktyki półrocznej może będzie skrócona… Sposób kształcenia będzie autonomiczny w każdej uczelni. Zrezygnowano z seminarium jako formy doskonalenia zawodowego. Pan Kopta nie wnosił uwag, bo jak stwierdził nie zdążył zapoznać się
z projektem. Pani Wcisło zgłaszała uwagi dotyczące wymogów kształcenia ratowników medycznych i wskazała moją osobę wiceministrowi jako organizatora przygotowywanego protestu w Warszawie na 28 bm. Pan Mądraszewski zwracał uwagę na brak wzrostu finansowania PRM od ponad 5 lat i przez to brak podwyżek wynagrodzeń. Wspólnie
z przedstawicielem „Solidarności” zwracaliśmy uwagę na konieczność zwiększenia finansowania PRM, zgłaszaliśmy problem „umów śmieciowych”. Mówiliśmy o likwidacji postępowań konkursowych i finansowaniu PRM bezpośrednio przez Ministerstwo Zdrowia. Zwróciłem uwagę na fakt zapowiadanych podwyżek płac pielęgniarek i położnych (oczywiście koniecznych), policjantów (w 2012 otrzymali po 300,00 PLN/etat, a od 2016 mają otrzymać po ok. 170,00 PLN), żołnierzy (w 2016 po 200,00 PLN/etat). Nas, jak i innych zawodów medycznych nie wzięto pod uwagę. Jesteśmy „specjalnie traktowani”,
a najważniejsze są pielęgniarki jak twierdzi wiceminister Cieślukowski. Na słowa wiceministra Warczyńskiego, że jesteśmy służbą, powiedziałem, że nie służbą, a służącymi. Pracujemy w warunkach i na zasadach obowiązujących jak w „fabryce śrubek” dla zysku (nie naszego). Nie posiadamy przywilejów charakteryzujących służby (jak np. Policja i PSP),
a ratownictwo medyczne ma obecnie charakter biznesowy. Zgłosiłem problem 2 osobowych zespołów P, by zwiększyć obsadę do 3 osób. Zwróciłem uwagę na konieczność zmiany planów zabezpieczenia województw w oparciu o które funkcjonują ZRM. Istnieją miejsca wymagające dyslokacji ZRM, problemem jest też stosunek zespołów S i P (są dysponenci
u których 80% zespołów to S!). Dysponenci wychodzą zresztą bardzo często z propozycjami zamiany S na P lecz często bez skutku. Wtedy Dyrektor Gałązkowski stwierdził możliwość wprowadzenia w Polsce systemu rendez-vous, to nie będzie problemu z brakiem lekarzy
i pozwoli to na finansowanie trzeciego ratownika w zespole, bo byłyby tylko zespoły P. System rendez-vous to taki, w którym do pacjenta wyjeżdża karetka tylko z ratownikami medycznymi, a lekarz dojeżdża na miejsce samochodem osobowym, gdy jest niezbędny. Pół żartem, pół serio poddałem wiceministrowi pomysł, aby wymyśleć półroczny kurs kwalifikacyjny dla ratowników medycznych by mogli pracować na oddziałach szpitalnych. Tak jak pielęgniarka, wystarczy, że ukończy kurs i może pracować w ZRM. A obowiązek zdobywania punktów edukacyjnych powinien dotyczyć również pielęgniarek systemu.
Na koniec spotkania poprosiłem wiceministra aby przekazał Ministrowi Zdrowia Prof. Marianowi Zembali, że ratownicy medyczni nie są żadnymi mięśniakami mogącymi służyć do pomocy pielęgniarkom, tylko zupełnie innym zawodem.
Po spotkaniu „na papierosie” Dyrektor Gałązkowski zakomunikował, że w LPR ratownicy medyczni dostali podwyżki po 700,00 PLN (słownie: siedemset złotych). Tylko, że nie tak jak w naszym przypadku, finansowanie LPR SPZOZ w całości spoczywa na Ministerstwie Zdrowia. Tylko pozazdrościć. Też chcemy finansowania bez konkursów i upublicznienia jako służby całego PRM. Niestety musimy uciekać się do protestu aby to zmienić, dlatego bądźcie w Warszawie 28 września.


Pozdrawiam serdecznie,
do zobaczenia na manifestacji w Warszawie
mgr Roman W. Badach-Rogowski

APEL

Wygenerowano w sekund: 0.02
387,187 Unikalnych wizyt